- Product Academy
- Posts
- Macierz RACI - porządkowanie odpowiedzialności w zespole produktowym
Macierz RACI - porządkowanie odpowiedzialności w zespole produktowym
Teoria i praktyka stosowania macierzy RACI w zespołach produktowych
Jako product manager na pewno nie raz spotkałeś się z sytuacją, w której nie było do końca jasne, kto za co odpowiada w produkcie: Kto powinien podjąć decyzję o wysokopoziomowych priorytetach? Kogo zaangażować w proces discovery? Kto tak naprawdę jest odpowiedzialny za rollout nowej funkcji?
Brak przejrzystości prowadzi do niekończących się spotkań, konfliktów między zespołami, przeciążenia product managera oraz - co najgorsze 0 opóźnień w dostarczaniu wartości dla użytkowników.
Jednym z frameworków pozwalających zaatakować ten problem jest macierz RACI - jedno z najprostszych narzędzi do definiowania ról i odpowiedzialności w projektach.
Macierz RACI – na czym polega?
Macierz RACI to po prostu tabela, w której dla każdego zadania przypisuje się odpowiednie role według konkretnych 4 kategorii. Te kategorie składają się na akronim RACI:
R (Responsible, Odpowiedzialny) – osoba (lub osoby), które bezpośrednio wykonują pracę i realizują zadanie. Może to być np. UX Designer odpowiedzialny za przygotowanie prototypów lub developer implementujący nową funkcję.
A (Accountable, Rozliczany) – osoba, która ponosi ostateczną odpowiedzialność za zadanie i upewnia się, że zostanie ono ukończone. W idealnym scenariuszu dla każdego zadania powinna być tylko jedna taka osoba. Przykład? PM odpowiedzialny za dostarczenie roadmapy produktu.
C (Consulted, Konsultowany) – osoby, które powinny zostać skonsultowane przed podjęciem decyzji lub wykonaniem zadania. To np. customer support dzielący się insightami o problemach użytkowników lub zespół prawny weryfikujący zgodność rozwiązania z przepisami.
I (Informed, Informowany) – osoby, które powinny być poinformowane o postępach lub wyniku pracy, ale nie mają wpływu na jej wykonanie. Przykładem może być zespół sprzedaży, który powinien wiedzieć o zmianach w produkcie, ale nie bierze udziału w ich tworzeniu.
Jak wygląda macierz RACI w praktyce?
Macierz RACI to po prostu tabela, w której dla każdego zadania przypisuje się odpowiednie role według powyższych kategorii. Wygląda to mniej więcej tak:
Zadanie | PM | UX Designer | Developer | QA | Marketing |
---|---|---|---|---|---|
Tworzenie roadmapy | A | C | I | I | C |
Projektowanie UI | C | R | I | I | C |
Implementacja feature’a | I | C | R | C | I |
Testowanie | I | I | C | R | I |
Komunikacja zmiany | C | C | I | I | R |
Dzięki takiemu podejściu każdy w zespole dokładnie wie, jaka jest jego rola w danym zadaniu, a unikanie dublowania odpowiedzialności i konfliktów staje się o wiele prostsze. Kluczowe korzyści które ma dać macierzy RACI to:
✅ Klarowność ról – każdy wie, co ma robić i kto podejmuje decyzje.
✅ Szybsze podejmowanie decyzji – mniej zbędnych spotkań, mniej niepewności.
✅ Lepsza współpraca między działami – precyzyjne określenie, kto powinien być konsultowany i informowany.
✅ Mniej konfliktów – brak przeciągania liny między zespołami.
Tu przykład jeszcze jednej macierzy:

Moje praktyczne doświadczenia z macierzą RACI ⚔️
Niepopularna opinia: nigdy nie widziałem, aby długoterminowo jakaś rozbudowana macierz RACI rzeczywiście działała i była konsekwentnie utrzymywana.
Owszem, RACI dobrze działała jako narzędzia do jednorazowego przegadania realnej odpowiedzialności, zwłaszcza gdy pojawiały się wątpliwości, lub na początku współpracy (na przykład między Product Ownerem / Product Managerem a zespołem developerskim).
W takich sytuacjach lepiej sprawdzały mi się jednak narzędzia takie jak:
Delegation Poker i Delegation Board,
bezpośrednie ustalenie, kto jest DRI (Directly Responsible Individual) za dany element.
model DACI, stosowanego w Atlassianie
Widziałem kilka firm, które próbowały na stałe wdrożyć macierz RACI, zwykle jako odpowiedź na problemy z komunikacją i realnym poczuciem odpowiedzialności w zespołach. Efekt był zawsze podobny:
zespoły/indywidualni kontrybutorzy tracili mnóstwo czasu na tworzenie szczegółowej macierzy, prowadząc niekończące się dyskusje o niezliczonych przypadkach brzegowych,
tabele rozrastały się do gigantycznych rozmiarów, co sprawiało, że nikt ich nie aktualizował, a z czasem wszyscy o nich zapominali,
dodatkowo, ludzie zamykali się w swoich obszarach i niechętnie współpracowali nad wspólnymi zadaniami.
Osobiście preferuję podejście oparte na DRI (Directly Responsible Individuals), gdzie konkretna osoba określa, co, z kim i jak deleguje, aby osiągnąć cel.
Ale to oczywiście tylko moje doświadczenia 🙂
Doświadczenia produktowej społeczności
W naszej społeczności kampusu Product Academy kilka osób podzieliło się swoimi doświadczeniami z macierzą RACI i podobnymi technikami do ustalenia odpowiedzialności:
U nas RACI robimy do procesów, stanowisk i oddzielenie dla projektów. Działając na dużym ogóle da się to usystematyzować. Ale jest to tylko szkielet na którym potem oczywiście są odstępstwa.
Macierz ma kilkanaście pozycji tak mniej więcej.

Olga, Product Manager w Atlassian
U nas RACI sprawdziło się w obrębie pionu IT + dział PMO & PO.
Kiedy próbowaliśmy wyjść poza nasze ramy, to mieliśmy +/- podobne problemy jak wspomniał Tomek w artykule.
Mimo wszystko uważam, że definiowanie ról i odpowiedzialności mega zmienia sposób spostrzegania swojej i cudzych ról w organizacji. To jest case jak słaba pizza: niby wiesz, że mogła by być lepsza, ale pizza to zawsze pizza... :D
Reply